Ostatnia aktualizacja serwisu: 24 IV 2002

Strona główna   Informacje   Kultura   Koła naukowe   Naukowo inaczej   Rozrywka   Grafika   Twórczość  O nas  Bliżej nas  Linki  Archiwum

Rozrywka

  Akademik  Dowcipy  Rajd po pubach  Znaki szczególne  Zupa z cytryny  Regulamin straży policyjnej

 

Rozmawiają studenci V roku Akademii Muzycznej na temat pracy dyplomowej:
- Ty słuchaj może weź przepisz ostatnie dzieło naszego mistrza profesora od końca...
Po kilku dniach przy piwie:
- Przepisałeś?
- Tak. Wyszła piąta symfonia Beethovena...

Poszli studenci na egzamin.
Profesor:
- Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?
A studenci spojrzeli po sobie:
- Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!!!

Kumpel z polibudy opowiadał, jak profesor chciał zlecić dodatkową pracę studentce z roku - a ona mu odpowiedziała:
- ...może nie ja, bo mam okres na głowie i kupę do zrobienia...

Gdzie kojarzą się dobrane pary?
W akademiku! Przed pierwszym każdego miesiąca studentka jest goła, student ma długi.

- Szedł facet po lodzie i się załamał.

Córka Szkota wraca ze szkoły.
- Tatusiu, dostałam piątkę z fizyki!
- Dobrze córeczko, w nagrodę pójdziemy do cukierni i popatrzymy, jak ludzie jedzą ciastka.

Spotykają się dwaj kibice piłkarscy.
- Jak tam wczorajszy mecz?
- Eeee, nie ma o czym mówić. Sędzia nam uciekł...

Krasnoludki przyjechały swoją miniaturową gablotą pod ludzką stację benzynową i mówią:
- Kropelkę benzyny, kropelkę oleju...
- A może pierdnąć w oponki bo przyklapły ? - przerywa obsługujący

pijany student idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
- Przepraszam pana bardzo...
Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem.
- Najmocniej pana przepraszam...
Zdarza się to jeszcze kilka razy. W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi:
- Poczekam, aż ta hołota przejdzie...

Na jednym z wyjazdów kolega zmywa naczynia. Po pewnym czasie odwraca się do mojego kumpla z (poważnym!) pytaniem:
- Tomek, który kran jest od ciepłej wody, bo odkręciłem lewy i leciała zimna

Ślepy poszedł na grzyby i rozpoznawał je po smaku:
- Borowik, kurka, maślak, gówno - dobrze, że nie wdepłem.

 

 Powyższy tekst to humorystyczny dodatek nie związany z @Pismem czy Uczelnią

 Chcesz się z nami skontaktować? Na górze strony znajdziesz odnośniki do księgi gości i nasz e-mail

 Copyright Ó  Redakcja @P `2002