Ostatnia aktualizacja serwisu: 24 IV 2002

Strona główna   Informacje   Kultura   Koła naukowe   Naukowo inaczej   Rozrywka   Grafika   Twórczość  O nas  Bliżej nas  Linki  Archiwum

Kultura

 Buddyzm    Rapa Nui   Ebib   Nigel Kennedy w Krakowie   Kilka słów o trąbce

  

EBIB... porozmawiajmy o wyglądzie

 

EBIB - jego forma i merytoryczne opracowanie stoi na bardzo wysokim n naukowym poziomie. Trzeba jednak przyznać, że w większości przypadków użytkownicy i czytelnicy EBIBA to osoby związane z tym kierunkiem. Myślę tu o profesorach, bibliotekarzach , pracownikach czy wręcz studentach- najmłodszych użytkownikach -którzy powinni , zwłaszcza z kierunków Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej korzystać z tej możliwości jaką oferuje nam Internet.

Klimat EBIBA - jako czasopisma internetowego - jest zdecydowanie wzorowy. Każdy, kto chce znaleźć się bliżej świata nauki, książek - wchodząc na strony czasopisma może się tam poczuć jak w bibliotece. Panuje tam "graficzny" spokój, ład i porządek. Wyczuwalny jest klimat cichej przykładnej czytelni, w której powinny panować : stan skupienia i cisza.

Czy jednak spokój ten i cisza nie zagrażają poczytności i oglądalności??

Internet jest brutalny. Tu o wartości witryn decyduje liczba odwiedzin powszechnych użytkowników, którzy odwiedzają nasze strony, wracają na nie, polecają znajomym i sukces : dodają do ulubionych.

Według statystyk najczęściej odwiedzane są te strony, które zachwycają - choćby możliwością ściągnięcia różnych materiałów: muzyki, filmów, plików graficznych. Jednak nie wszystkie witryny mają taki charakter. Wiele z nich niesie ogrom innych informacji, nie koniecznie oferując możliwość wymiany czy poboru danych.

Jak te witryny bronią się i zyskują popularność? Trzeba zdecydowanie przyznać. Przyciągają treścią i wyglądem zewnętrznym. Wygląd bardzo często decyduje o oglądalności witryny. O treść Ebibowskiej strony nie musimy się martwić.

Trzeba jednak przyjrzeć się jej opracowaniu graficznemu. Przed przystąpieniem do analizowania układu graficznego witryny chciałem zaznaczyć, że poniższa opinia jest dziełem kilkunastu osób - których poprosiłem o opinie na temat EBIBA. Znaleźli się wśród nich między innymi studenci z Akademii Górniczo Hutniczej, Akademii Ekonomicznej i obowiązkowo z Akademii Pedagogicznej. Są to pojedyńcze głosy różnych ludzi, które tutaj zebrałem. Nie twierdzę, że EBIBOWI potrzebna jest pomoc - wprost przeciwnie, twierdzę , że można się od niego sporo nauczyć. Chciałem zwrócić uwagę na te elementy, które poza treścią mogłyby przykuć uwagę szerszego grona użytkowników internetu.

Jakie więc są odczucia??

Moje pierwsze - nazwijmy to "badania" - przyniosły następujące efekty: Jak wspomniałem na początku - strona jest przykładnie spokojna. Już po otwarciu zadowala jednym faktem : otwiera się bardzo szybko. To duży plus, mając na uwadze najnowsze statystyki największego operatora telefonicznego w Polsce, według którego stały dostęp do Internetu ma poprzez modem około 100 tysięcy abonentów.

Witryna jednakże jest trochę smutna. Kolor tła, czcionek już po krótkiej chwili użytkowania tworzą zamierzony klimat - nie rozpraszają naszej uwagi. Jednak jak to zrobić aby internauta zaczął delektować się tekstem i w połowie czytania nie zmienił serwisu?? Może powinno się go zaciekawić delikatnym upiększającym zabiegiem graficznym?

Według odczuć ankietowanych strona główna, logo i strony podstawowe (wyjściowe do podstron) są zbyt statyczne. Opracowanie kolorystyki jest również szerokim polem do popisu. Zwrócono uwagę, że interesująco zamiast białego tła prezentowałby się grafika w formie efektu np.: papieru czerpanego. To już zacznie stwarzać klimat czasopisma. Według zapytanych na witrynach brakuje małych animacji. Myślę tu o animacjach, które ofeują skrypty, sprawiając wrażenie, że strona jest stale aktualizowana i nadzorowana - tworząc przy tym miłe wrażenie. Z drugiej strony trzeba znaleźć złoty środek aby fachowe czasopismo nie przerodziło się w amatorski zin. Według ankietowanych pełnym sukcesem byłoby ulepszenie graficzne logo EBIBA ( tu ukłon choćby w stronę znawców Flash'a).

Kiedy dołączylibyśmy do EBIBA te zmiany, zyskałby nową jakość - ciekawe tło, logo i krótkie, atrakcyjne animacje, które to elementy przyciągałyby do ponownych odwiedzin, świetnie ozdabiając treść i całe czasopismo.

Poza tym strona obfituje w same plusy. Godna uwagi jest usługa subskrypcji, dzięki której zacieśnia się kontakt z czytelnikami. Na podstronach umieszczone są liczniki odwiedzin. Warto analizować ich stan. Dają nam one cenną informację, które z części naszego serwisu są najchętniej odwiedzane przez internautów. Fantastycznym pomysłem jest umieszczenie na podstronach danych odpowiedzialnej osoby - redaktora za jej prowadzenie. Każdy kto chce - może szybko i konkretnie zwrócić się do redaktora strony , a nie tracić cennego czasu na poszukiwanie wśród całego zespołu redakcyjnego. Świetnie przygotowane działy to Linki, Edukacja, Konferencje, Prawo, gdzie wręcz roji się od ważnych i ciekawych informacji.

Podsumowując mogę zdecydowanie stwierdzić, że samo wykonanie numerów EBIBA stoi na wysokim poziomie. Są one przejrzyście, klarownie przedstawione. Każdy czytelnik może znaleźć tam wszytstkie informacje , których poszukuje. Wewnątrz numerów obserwujemy podział na Artykuły, Sprawozdania, Komunikaty. Bezbłędnie wykonane linki do innych miejsc w sieci sprawiają , że serwis ten jest świetnym miejscem startowym i zachętą dla nas do wędrówki po wirtualnym świecie internetu, w poszukiwaniu tajemniczego i wspaniałego świata książek i bibliotek.



Sam sprawdź i oceń Elektoniczną BIBliotekę


 Opracował Paweł Gajdek - student II roku Bibliotekoznawstwa i informacji naukowej AP

Chcesz się z nami skontaktować? Na górze strony znajdziesz odnośniki do księgi gości i nasz e-mail

 Copyright Ó  Redakcja @P `2002