|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
Ostatnia aktualizacja serwisu: 24 IV 2002 |
||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Strona główna Informacje Kultura Koła naukowe Naukowo inaczej Rozrywka Grafika Twórczość O nas Bliżej nas Linki Archiwum |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Naukowo inaczej |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Reklamy... |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Reklamy. To, co śmieszy nas dzisiaj, wcale nie musiało wydawać się zabawne jeszcze parę lat temu, cóż więc dopiero mówić o ludziach z przed stu lat? Tym bardziej, że współczesny zasób słownictwa różni się od tego sprzed wieku i uległ sporym przekształceniom... niekiedy chciałoby się powiedzieć zniekształceniom...
Zajrzyjmy w pożółkłe karty „Tygodnika Ilustrowanego” z roku 1899 i 1902... Oprócz
kolejnych części Krzyżaków
Sienkiewicza i Chłopów Reymonta
znajdziemy felietony, poezję, sprawozdania, ryciny i... no właśnie – reklamy! Może nie tak
oryginalne i uderzające w „gust” masowego odbiorcy jak dzisiaj, ale
informujące nas o potrzebach i zainteresowaniach ludzi tamtej epoki. Swoją
powszechną sławę zawdzięcza woda gorzka FRANCISZKA
JÓZEFA znakomitej jakości, przez co jest na składzie i do
nabycia obecnie na obu półkach, nawet w najmniejszych miejscowościach.
Jako zwykła dawka wystarcza pełny kieliszek zrana na czczo. 1899r. Nr 29 Zastosowano tu nie lada chwyt reklamowy, którego nie powstydziłby się żaden twórca dzisiejszych „bildbordów”! „Tygodnik Ilustrowany” w swoim 29 numerze zachęca do korzystania z gorzkiej wody o znakomitej jakości... i czyni to przez kolejnych parę tygodni... Zastanawiam się, kto pierwszy odkrył cudowne właściwości „Franciszka Józefa” – nabywcy, czy czytelnicy 35 numeru tygodnika, z którego możemy dowiedzieć się, że: Kto
zważa na swoje zdrowie, powinien pić wodę gorzką FRANCISZKA
JÓZEFA. Rozsyłaną od więcej niż 20 lat po całym świecie i uznaną
jako jedyny przyjemny naturalny środek rozwalniający. Należy żądać
wody gorzkiej Franciszka Józefa. 1899r. Nr 35
1899r. Nr 29 1899r. Nr 35 Lecznica
d-ra Tarnawskiego
w
Kosowie, w Galicji, we wschodnich Karpatach, otwarta na 30 osób. Środki:
leczenie wodą, dyeta zastosowana na sposób d-ra Lahmanna i inne
fizyatryczne. 1899r. Nr 29 Nie jestem do końca przekonana o skuteczności takiego leczenia..... „dyeta” - zgoda, ale czemu aż tak drastyczna? Jak wyżyć jedynie o chlebie i o wodzie („leczenie wodą”)? I czego można spodziewać się po środkach leczniczych o zagadkowej nazwie „inne fizyatryczne”....? Wysoka śmiertelność w tym okresie mówi sama za siebie.... Kobieta
nerwowa. Według
dzieła d-ra A. Molla, opracował d-r Henryk Jakubowicz. Cena kop. 60. Nakład
księgarni A.G. Dubowskiego. do nabycia w księgar. 1902r. Nr 41 Sądząc po tytule, to książka, która i teraz znalazłaby swoich czytelników... zastanawiam się tylko kto w 1902 roku studiował tą pozycję – „zrównoważeni” mężczyźni czy „nerwowe” kobiety...
„DZIWY
ŻYCIA”
pismo ilustr.
pośw. badaniom medyumizmu, magnetyzmu, jasnowidzeniai pokrew. kwart. 1
rub. Pocztą 1.25. red. Wilcza 30.Prenum. od 1 sierpnia. 1902r. Nr 32 Hmmm.... dzisiejsza „Wróżka” jak się okazuje nie jest pomysłem nowatorskim....
1902r. Nr 32 J. LIJEWSKI
i Sp. w
Warszawie KRAKOWSKIE
PRZEDMIEŚCIE Nr 8. Przysięgły
dostawca win mszalnych. Stare wina węgierskie i lecznicze 1902r. Nr 32
1902r. Nr 41 Dzisiaj wysłalibyśmy jąkające się dziecko do logopedy a bełkoczącego mężczyznę do izby wytrzeźwień... w 1902 roku jednymi i drugimi zajmował się warszawski nauczyciel A. Manczarski... Och! Gdyby dzisiejsze „zboczenia mowy” w głównej mierze objawiające się zagęszczeniem wulgaryzmów w zdaniu, można było tak po prostu usunąć... klinicznie...
1902r. Nr 41 Nasi eksperci od reklamy
powinni uczyć się jak reklamować
wyroby alkoholowe bez przymrużenia oka za to z fasonem –
któż nie chciałby kupić wina, które jest „wzmacniające” i
„posilne”...? „Vigor”? „Gripex”? a może „Rutinoskorbin”? – nie, Drogi Czytelniku – „Barol”!!! – tran to przeżytek! Na tak niepewną i zmienna pogodę najlepszy będzie środek sprawdzony przez pokolenia już 100 lat temu....
1902r. Nr 50 A może by tak wybrać się
na Rivierę? Oczywiście rezerwując miejsce w ekskluzywnym hotelu.
Centralne ogrzewanie nie dziwiło już nikogo, ale takie dogodności jak
łączność ze światem w postaci telegrafu.... tak, tak drodzy
internauci, telegram zastępował
ówczesne maile, by poinformować rodzinę: jestem
na miejscu – stop – niepotrzebnie
wiozłem świeczki – stop –
mają tu żarówki – stop –
pokoje są czyste i hygieniczne –
stop – lekarz Polak mówi że wypryski na skórze są odpowiedzią
na włoski klimat – stop. Gardone
–Riviera
nad jeziorem Garda we Włoszech „Grand Hotel” Najpiękniejsze
ustronie jesienne i zimowe we Włoszech północnych. Sezon od 15-go maja. Urządzenie
wewnętrzne odpowiada wszelkim wymaganiom hygieny, komfortu. Pokoje oświetlone
elektrycznością. Ogrzewanie centralne. Hotel położony wśród ogrodów
i parku, zajmujących przestrzeni 25,000 metrów kwadr. Poczta i telegraf
na miejscu. Lekarz Polak dr H. Bolar na miejscu. Właściciel Ch.
Luetzelschwab. Broszurki ilustr. na żądanie.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
| Artykuł przygotowała Ola Wiatr | |||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Chcesz się z nami skontaktować? Na górze strony znajdziesz odnośniki do księgi gości i nasz e-mail |
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Copyright Ó Redakcja @P `2002 |
|||||||||||||||||||||||||||||||||