|
|
|
|
|
Ostatnia aktualizacja serwisu: 24 IV 2002 |
|
Strona główna Informacje Kultura Koła naukowe Naukowo inaczej Rozrywka Grafika Twórczość O nas Bliżej nas Linki Archiwum |
|
|
Twórczość |
|
|
Rafał Czarny Agnieszka Gajewska Michał Mentel Welbor Zięba Ola Wiatr |
|
GENESISna początku było słowo "KOCHAM"
ŚWIATŁO ---------------- najpierw stworzyliśmy sobie niebo pełne marzeń a ziemia była pustkowiem bez słów i dotyku ponad nami unosiło się uczucie gdy zapaliliśmy iskierkę zrozumienia nastał poranek - dzień pierwszy... (nocą śniłam o tym co zobaczę następnego dnia - ty uśmiechałeś się w ciemnościach) WODA ------------------- by ugasić pragnienie piliśmy nieboskłon płynący po wodach tak mijał poranek i wieczór dnia drugiego (zbudziłam się w nocy - ktoś oddzielił niebo od wody...) LĄDY I MORZA -------------------- nasze marzenia o stałym ladzie płynęły w nocy po niebie wtedy powiedziałeś "Niech stanie się ziemia" i z wód wynurzyła się powierzchnia sucha a ty widząc ze jest dobra uczyniłeś ją domem ja spełniłam sen o ogrodzie który wyrósł dookoła niego nasze dłonie pielęgnowały trawy i drzewa - doglądałam każdego listka i pieściłam każdy pączek nawet nie zauważyłam kiedy skończył się dzień trzeci... JASNOŚĆ DNIA I CIEMNOŚĆ NOCY -------------------- w jasności dnia chodziliśmy wyprostowani poznając wzajemne kontury uśmiechów ale gdy nastała noc... zrywaliśmy się we śnie i plecami do siebie szukaliśmy po omacku naszych linii papilarnych dlatego kiedy nastał dzień czwarty każde z nas zapaliło gwiazdę by oświetlić wspólną drogę - razem na wieczornym niebie zawiesiliśmy księżyc a potem... nie mogliśmy zasnąć zapatrzeni w siebie... ZWIERZĘTA -------------------- nasze uczucie było dobre - woda, ziemia i niebo też były dobre woda wystąpiła z brzegów nieba niebo kołysał wiatr nad ziemią i nie wchodziły sobie w drogę bo tak im nakazaliśmy gdy nastał dzień piąty zobaczyliśmy usychające rośliny, martwą toń morza i ciemne chmury... daliśmy wiec wodzie pływających odkrywców niebu skrzydlatych marzycieli roślinom wiernych przyjaciół którzy tak jak i one zrosły się z ziemią - teraz my mieliśmy ziemię a ona miała nas wieczorem dzieliliśmy nasze uczucie z całym światem CZŁOWIEK -------------------- szósty dzień trwa... razem wtoczyliśmy słońce na szczyt nieba i spacerujemy po jego promieniach nazywając kolejną godzinę wspólnego życia ja krzyk z twojego szeptu ty oddech z mojego uśmiechu stwarzamy się na swoje podobieństwo dopasowujemy żebro do żebra i serce do serca uczynimy ziemię poddaną naszemu szczęściu ODPOCZYNEK W DNIU ŚWIĘTYM -------------------- świta... za mgłą ani gęstą ani rzadką rysuje się horyzont.... we mgle rozpoznać można ślady naszych stóp i trzepot skrzydeł - bezpieczny szlak ponad lądem i morzem tak będziemy odpoczywać w dniu świętym powtarzając słowo które było na początku
|
|
| Wiersze z poprzednich numerów znajdziesz w dziale Archiwum | |
|
Chcesz się z nami skontaktować? Na górze strony znajdziesz odnośniki do księgi gości i nasz e-mail |
|
|
Copyright Ó Redakcja @P `2002 |
|