Radosław Uliszak


"Aruba - od rafinerii do turystyki"

"Bon bini na Aruba", czyli witajcie na Arubie

"Bon bini na Aruba" oznacza w języku papiamento "witajcie na Arubie". Napis taki widnieje na wizach turystycznych znajdujących się w paszportach milionów turystów odwiedzających Arubę (ryc.1).

Ryc.1 Wiza turystyczna

Aruba, to niewielka wyspa położona (ryc.2) na zachodnim krańcu Małych Antyli (Karaiby). Posiada ona ograniczoną autonomię w ramach Królestwa Holandii. Od 1985 roku parlament Aruby decyduje o sprawach wewnętrznych, politykę zagraniczną pozostawiając w gestii gubernatora Holandii.
Odległość od wybrzeży Wenezueli wynosi około 30 km. Współrzędne geograficzne lotniska znajdującego się w stolicy to 12°30’ N, 70°00’ E. Wyspa ma zaledwie 188 km2, powierzchnię porównywalną do powierzchni Bydgoszczy.

Ryc.2 Położenie geograficzne Aruby

Diego Kolumb (hiszp. Diego Colón), syn Krzysztofa Kolumba i hiszpański wicekról Indii Zachodnich w 1513 roku określił Arubę i sąsiednie ziemie jako "bezużyteczne wyspy" (hiszp. "islas inútiles"). Wynikało to z niekorzystnego dla gospodarki człowieka klimatu i braku widocznych oznak bogactwa Indian. Aruba na wiele lat znalazła się poza kręgiem zainteresowań kolonizatorów. Dopiero Holendrzy po 1636 roku zaczęli gospodarować na wyspie, zakładając hodowlę koni. Konie były następnie sprzedawane na plantacje trzciny cukrowej w rejonie Karaibów (Kuba, Jamajka). Jednak ani hodowla koni czy uprawa zbóż, ani gorączka złota (1824-1913) nie zdołały zapewnić przyszłości mieszkańcom wyspy. Warunki naturalne, a głównie brak słodkiej wody limitował wszystkie przedsięwzięcia gospodarcze. Z czasem, porzucone przez ludzi tereny z powrotem porastały kaktusy (ryc.3) i charakterystyczne dla wyspy drzewa divi-divi (ryc.4).

Aruba, Bonaire i Curaçao - "islas inútiles"

Klimat Aruby nie sprzyja gospodarce rolnej, ale jest wymarzonym klimatem dla turystów, głównie ze strefy klimatu umiarkowanego. Przez cały rok temperatura jest niemal taka sama. Średnia roczna temperatura powietrza (ryc.5) wynosi 27,6°C, co przy rocznej sumie opadów, wynoszącej około 405 mm jest istotną barierą ograniczającą rozwój roślin. Średnia roczna amplituda wynosi 2,7°C, więc jest mniejsza od amplitud dobowych, które średnio wynoszą 5,5°C. Ponad 8 godzin dziennie świeci słońce. Pomimo podrównikowego położenia, wilgotność nie jest dokuczliwa nawet dla Europejczyka i wynosi średnio 80%.
Wyspa jest oddalona od tras tajfunów. Przez cały rok przewietrzana jest stale wiejącym pasatem.

Ryc.5 Średnie miesięczne opady i temperatura powietrza w Oranjestad

Rafinerie

Nowy rozdział w dziejach wyspy otwiera rafineria należąca do Lago Oil and Transport Company (następnie Exxon). Uroczyście zainaugurowano jej działalność 17 XI 1927 roku. Obok powstał podobny zakład należący do Royal Dutch Shell. W połowie lat pięćdziesiątych pracowało w nich około 6 tysięcy osób, na początku lat sześćdziesiątych, po pięciu latach automatyzacji produkcji, zatrudnionych było już tylko 4 400 osób. Dalsze zwolnienia pracowników rafinerii związane były z nacjonalizacją wydobycia ropy w Wenezueli (przejęcie całości wydobycia przez Compańa Venezolana del Petroleo w 1976 roku) i ograniczeniem jej importu przez amerykańskie przedsiębiorstwa. Groziły one upadkiem ekonomicznym wyspy, pojawiło się duże bezrobocie. W tej sytuacji rząd Aruby zaczął budować pierwsze hotele i pracować nad nowym wizerunkiem wyspy - raju dla turystów. Zamknięcie rafinerii w 1985 roku spowodowało poważny kryzys ekonomiczny. Dziś w okolice San Nicolas powróciło przetwórstwo ropy pod szyldem Esso jako Coastal Oil Refinery (ryc.6). Surowiec w dalszym ciągu sprowadzany jest z Wenezueli, lecz zakład ma ograniczony asortyment wyrobów, nie wytwarza m.in. benzyny.

Słodka woda

Upadek rafinerii ropy spowodował zintensyfikowanie budowy hoteli i agresywną kampanię reklamującą uroki wyspy. Napływ turystów postawił przed rządem Aruby nowe wyzwanie, brak słodkiej wody. Pierwsza na świecie duża komercyjna odsalarnia wody morskiej powstała powstała właśnie na Arubie przy rafinerii już w 1930 roku. Aby zapewnić wodę dla przybywających na Arubę około 800 tys osób rocznie, zdecydowano o budowie nowych destylarni wody. Obecnie działające w okolicy San Nicolas odsalarnie znajdują się na drugim miejscu na świecie pod względem dziennej produkcji słodkiej wody (największa znajduje się w al-Jubayl w Arabii Saudyjskiej). Dzienna produkcja wynosiła w roku 1992 około 26 550 m3 na dobę.
O skali potrzeb może świadczyć fakt, że wszystkie trawniki wokół hoteli pyszniące się soczystą zielenią, każda z licznych palm na wyspie jest zasilana słodką wodą (ryc.7) z destylarni.

Turystyka - "One Happy Island"

Największa liczba turystów odwiedzających Arubę pochodzi ze Stanów Zjednoczonych Am.Pn. Stanowią oni około 58% odwiedzających. Na dalszych miejscach, pod względem liczby przebywających na Arubie, są obywatele Wenezueli (13%), Holandii (5%), Kolumbii (4%) i Kanady (4%). Z roku na rok wzrasta również średnia długość pobytu turystów. Wynosi on obecnie niemal tydzień, wynika to z ofert biur turystycznych i hoteli, które preferują właśnie tygodniowe pobyty. Na dłuższy okres przyjeżdżają głównie Europejczycy, natomiast pobyty obywateli Stanów Zjednoczonych i krajów Ameryki Łacińskiej są krótsze. Wyjątkiem są tu Wenezuelczycy, którzy przyjeżdżają najwyżej na dzień lub dwa (ryc. 8).

Ryc.8. Turyści odwiedzający Arubę wg kraju pochodzenia (1994r.)

Aruba może pochwalić się najlepszym wykorzystaniem miejsc hotelowych na Karaibach (75%), wyprzedza pod tym względem Kajmany (72%), Dominikanę i Puerto Rico (po ok. 68%). Pomino stosunkowo dużego wykorzystania (ryc.9) miejsc hotelowych nie są obecnie wydawane pozwolenia na budowę nowych hoteli.

ryc.9 Wykorzystanie miejsc hotelowych na Karaibach (1994r.)

Co skłania ludzi, do przemierzania odrzutowcami tysięcy kilometrów, aby przez tydzień odpoczywać w jakimś zakątku świata? W przypadku Aruby na pierwszym miejscu wymienia się klimat, a następnie: egzotykę krajobrazu, przyjazne nastawienie mieszkańców, piaszczyste, rozległe plaże oraz kasyna. Takie, lub podobne walory posiadają jednak i inne wyspy tego rejonu. Na wizerunek wyspy składają się nie tylko walory naturalne, ale i polityczno-ekonomiczne. Stabilny rząd oparty na wybieralnym w wolnych wyborach parlamencie, związek z Królestwem Holandii i bezpieczeństwo turystów to główne atuty. Sprzyja to tworzeniu wizerunku wyspy jako oazy spokoju i szczęśliwych urlopów. Nieoficjalna, szeroko używana (np. w przewodnikach) nazwa wyspy brzmi "One Happy Island" - szczęśliwa wyspa.
Do promocji wyspy wykorzystywane są również najnowsze nośniki informacji. Biura turystyczne prezentują swoje oferty poprzez szereg stron WWW w Internecie.


Dane statystyczne wg:
1. Statistical Yearbook 1994, Central Bureau of Statistics, Oranjestad, Aruba, 1995
2. Aruba above world average. Report from Aruba Tourism Authority, 1995, (w:) "Aruba Today" nr 1375


Radosław Uliszak
asystent w Instytucie Geografii Akademii Pedagogicznej w Krakowie
ul. Podchorążych 2
30-084 Kraków
E-mail: ulira@ap.krakow.pl
© Żadna część niniejszego artykułu nie może być kopiowana lub wykorzystywana w celach komercyjnych bez pisemnego zezwolenia autora.


Powrot Powrót do poprzedniej strony Back Back to previous page statystyka odwiedzin Statystyka odwiedzin