O sporcie 

Następny artykuł
Poprzedni artykuł
Strona główna

Artykuły z poprzednich numerów:

O sporcie (16/17)

O sporcie (14/15)

O sporcie (13)

O sporcie (12)

O sporcie (11)

O sporcie (10)

O sporcie (9)

O sporcie (8)

O sporcie (7)

O sporcie (6)

O sporcie (5)

 


 
 
 
 
 

Czesław Michalski

Dzieje kultury fizycznej u schyłku pierwszej Rzeczypospolitej

 

Sytuacja ekonomiczna miast, pańszczyźniany status wsi oraz zagrożenia zewnętrzne odbiły się na rozwoju kultury i nauki. Rozpadowi państwa towarzyszyły wysiłki narodu, zmierzające do poprawy sytuacji. Podstawą programu naprawczego była edukacja uwzględniająca rozwój sprawności fizycznej. Aktywność fizyczna stała się warunkiem przydatności do wypełniania zadań wobec państwa. Wysoki poziom wychowania fizycznego, opartego na grach sportowych (w tym piłkarskich) reprezentowały kolegia jezuickie. W pamiętniku Opis obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III opisał je Jędrzej Kitowicz (1728–1804). Obok różnych form ćwiczeń fizycznych i zabaw, bardzo popularne były palcaty. Uczniowie pojedynkowali się w chwilach wolnych od nauki. Tak opisuje palcaty J. Kitowicz: „Zabawą podczas rekreacji były kije, zwane palcatami, w które pojedynkowali się studenci dwaj a dwaj ze sobą. Ten sposób wielce był potrzebny dla stanu osobliwie szlacheckiego, jako wprawiający młódź do zręcznego w swoim czasie użycia szabli, którzy nasi przodkowie na wojnach najwięcej dokazywali. Jakoś się było czemu przypatrzeć, kiedy się dwaj dobrali do palcatów, bili się aż do zmordowania, a tak sztucznie każdy się palcatem swoim układał zastawiając się ze wszystkich stron oraz wzajemnie adwersarza swoim przycięciem sięgając, że żaden żadnego ani w gębę, ani w głowę, ani po bokach nie mógł dosięgnąć. i tacy byli to już jako metrowie (nauczyciele szermierki, przyp. CM) do wyprawiania i uczenia drugich. Co się trafiało i między profesorami młodszymi, tak jezuitami, jak i pijarami, że w kije arcyprzednio bili. Te tedy palcaty u studentów były w najczęstszym używaniu, nie tylko na rekreacjach, ale nawet i w samych szkołach, nim nastąpiła godzina lekcji”.

Niemniej popularny był palant, o którym Jędrzej Kitowicz pisze: „Piłka był to kłębek z wełny albo z pakuł, tęgo po wierzchu niciami osnuty, potem skórą obszyty albo też niciami różnego koloru w siatkę obszyty; niektórzy kładli w sam środek piłki chrząstkę rybią lub cielesną dla lepszej sprężystości. Ta piłka była dwojako używana: raz do trafiania nią w rękę, na ścianie wyciągnioną, albo też do uderzania o ziemię, a łapania jej na powietrzu; drugi raz podczas rekreacji w polu do wyrzucania jej na powietrze jak najdalej i uganiania się za nią całymi partiami. Pierwsza igraszka piłką uczyła trafności do celu ręcznym pociskiem. Druga dawała gibkość ciału, szybkość w bieganiu i sprawność w ręku chwytaniem piłki na powietrzu, która od jednego z lekka w miarę piersi podrzucona, a od drugiego kijem z boku na ukos silnie uderzona, tak się w górę wysadzała, że jej na czas okiem dojrzeć nie można było. Więc wszyscy tej strony gracze, ku której taż piłka rzuconą była, z natężeniem oczów w górę i z gotowością rąk pilnowali na piłkę na dół się spuszczającą, gdzie się im ukaże, skoro ją zobaczyli, tam z szybkością jak największą, jeden drugiego ubiegając, pędzili wszyscy na schwytanie piłki na powietrzu. Jeśli bowiem nie schwytana od żadnej ręki upadła na ziemię, już była gra przegrana; która nie miała żadnych zakładów ani stawek, tylko same słowne chluby z wygranej albo śmiechy z przegranej. Takowa gra zwała się palant i zabawiali się nią wraz z dziećmi dyrektorowie i profesorowie dla agitacji”.

Żywe zainteresowanie problematyką wychowania fizycznego znalazło wyraz w literaturze pedagogicznej i lekarsko-higienicznej polskiego Oświecenia, w której odnajdujemy teoretyczne uzasadnienie potrzeby ćwiczeń fizycznych dla dzieci i młodzieży oraz podkreślenie ich wartości zdrowotno-higienicznych. W tym kierunku pierwsze kroki poczynił jeden z prekursorów polskiego Oświecenia, Stanisław Konarski (1700– –1773), wybitny pedagog i reformator szkolnictwa. W 1740 roku w Warszawie założył uczelnię zwaną Collegium Nobilium, a jako prowincjał zakonu pijarów przeprowadził reformę wszystkich szkół pijarskich w Polsce. Podniósł znaczenie wychowania fizycznego. W jego szkole, podobnie jak w wielu szkołach pijarskich, uczono jazdy konnej, fechtunku, tańca, uprawiano ćwiczenia cielesne w salach i na powietrzu, organizowano również wycieczki.

Śladem reformatorskiej myśli Konarskiego poszli jezuici, którzy posiadali najwięcej placówek edukacyjnych. W 1765 r. założyli Szkołę Rycerską, przygotowującą oficerów wojska polskiego. Stosowano w niej najnowsze metody podnoszenia sprawności fizycznej, uczono fechtunku, jazdy konnej i pływania. Jej absolwentami byli bohaterowie walk o niepodległość, m.in. Tadeusz Kościuszko, a także generałowie Karol Kniaziewicz i Jakub Jasiński.

Zasadnicza reforma oświaty dokonana została w roku 1773 przez ustanowienie w Polsce Komisji Edukacji Narodowej jako pierwszego w Europie państwowego urzędu szkolnego, sprawującego nadzór nad wszystkimi szkołami w kraju. W „Ustawach Komisji Edukacji Narodowej” dla stanu akademickiego i na szkoły w krajach Rzeczypospolitej przepisanych” rozdział „Edukacja fizyczna” poświęcony w całości sprawom wychowania fizycznego młodzieży, zawierał nowatorskie i pionierskie sformułowania dotyczące roli wychowania fizycznego, zadań szkoły i rodziców w procesie wychowania dzieci i młodzieży oraz globalny program ćwiczeń fizycznych. Rozdział ten jest jednym z najciekawszych dokumentów pedagogicznych owego okresu.

W wieku XVIII wychowanie fizyczne występuje w formie tzw. rekreacji, to znaczy gier i zabaw na otwartej przestrzeni, odbywanych w dni lub godziny wolne od zajęć lekcyjnych. Taka praktyka była wówczas powszechnie stosowana we wszystkich krajach, choć w różnym wymiarze czasu. W Polsce na rekreację poświęcano każdy czwartek. Kitowicz pisze o dwu dniach rekreacji — wtorku i czwartku. Ustawy Komisji Edukacji Narodowej następująco formułują zakres i zadania rekreacji. „Podczas rekreacji ćwiczenia sił, gry, rozrywki cały czas zabierać powinny, miarkując wszystko roztropnością przez wzgląd wieku, równych i nierównych sił dzieci”. Na najniższym stopniu, w szkołach parafialnych, umieszczono wychowanie fizyczne na lekcjach higieny. Zalecano gry ruchowe, jazdę konną, ćwiczenia wojskowe zwane musztrą, a nawet pływanie. Szkoły wyższego stopnia, zwane wydziałowymi i podwydziałowymi miały poszerzony program, mieszczący się na lekcjach higieny, fizyki oraz w czasie rekreacji. Do najbardziej kształcących zaliczono różne gry w piłkę, rzut kamieniem, biegi, „potykanie się w palcaty”, jazdę konną, ćwiczenia wojskowe, różne prace rolne i ogrodowe, podkreślając ich znaczenie dla zdrowia, siły i zręczności fizycznej, odwagi oraz praktycznej użyteczności, zwłaszcza w wojsku i pracy rolnika. Ambicje kształtować miała walka o lepsze wyniki i nagrody.

Dla oceny roli wychowania fizycznego młodzieży w koncepcjach wychowawczych Komisji Edukacji Narodowej charakterystyczne światło rzuca wymiar wychowania fizycznego w tygodniowym rozkładzie zajęć. Na podstawie źródłowych studiów nad wychowaniem fizycznym w szkołach Komisji Edukacji Narodowej, zwłaszcza opierając się na Raportach generalnych wizytatorów, można z całą pewnością stwierdzić, iż w planie wychowawczym szkół aktywność ruchowa młodzieży zajmowała pozycję kluczową. Według przekonywujących obliczeń Jana Konopnickiego w opracowaniu Wychowanie fizyczne w szkole polskiej na przełomie XVIII i XIX wieku około 25% całego programu stanowiły ćwiczenia ruchowe. Nie we wszystkich szkołach jednak realizowano ten nowatorski program. W niektórych borykano się z trudnościami, takimi jak brak nauczyciela lub sali do ćwiczeń, obojętność rodziców; w jeszcze innych nie realizowano programu w ogóle, już to dla wymienionych trudności, już to z powodu sprzeciwu społeczeństwa lub bojkotu nauczycieli.

Teoretycznym podsumowaniem epoki polskiego Oświecenia w dziedzinie wychowania fizycznego, a zarazem największym osiągnięciem polskiej myśli w tym zakresie, była rozprawa Jędrzeja Śniadeckiego (1768–1838) o fizycznym wychowaniu dzieci opublikowana w „Dzienniku Wileńskim” w 1805 roku. Śniadecki po raz pierwszy w Polsce sformułował podstawowe prawa rządzące procesem fizycznego i psychicznego rozwoju człowieka i w naukowy sposób uzasadnił potrzebę stosowania ćwiczeń fizycznych w procesie wychowania młodego pokolenia. Rozprawa Śniadeckiego przez wiele lat kształtowała teorię pedagogiczną w dziedzinie wychowania fizycznego i wraz postulatami i koncepcjami pedagogów i lekarzy epoki Odrodzenia i Oświecenia stanowiła źródło twórczych inspiracji dla rozwoju teorii i praktyki wychowania fizycznego w Polsce w XIX wieku.

Czesław Michalski

Do góry strony
Copyright © "Konspekt". Kraków, maj 2004 . Statystyka