Widmo Suhory powstaje podobnie, jak widmo Brockenu, które jest zjawiskiem świetlnym rzadko występującym w atmosferze ziemskiej. Nazwa zjawiska pochodzi od wzniesienia Brocken w górach Harz (Niemcy), gdzie jest ono obserwowane.
Zjawisko to obserwowane jest najczęściej w wyższych górach. Polega ono na oglądaniu własnego cienia, powiększonego i nieco zniekształconego na tle chmury lub mgły.
Gdy obserwator się porusza, cień na powierzchni porusza się wraz z nim. Cień często otoczony jest barwnymi pierścieniami (tzw. glorią).
Jeżeli obserwatorów jest dwóch, wtedy widać dwa cienie, jednak barwne pierścienie obserwator dostrzega tylko nad własnym cieniem.
Za powstania glorii odpowiedzialne jest zjawisko dyfrakcji światła na małych cząstkach zawieszonych w chmurze. Aby powstało widmo musi być spełnione kilka warunków: chmury muszą być zawieszone poniżej miejsca, w którym znajduje się obserwator, źródło światła musi znajdować się dokładnie za plecami obserwatora.
Widmo z Suhory w odróżnieniu od widma z Brocken jest widoczne w nocy, gdy górę otacza gęsta mgła. Górskie mamidło z Suhory powstaje dzięki światłom od obserwatorium, jednak można go zobaczyć dopiero po przejściu poza ogrodzenie obserwatorium.
Wśród doświadczonych alpinistów krąży przekonanie, że kiedy człowiek zobaczy ten efekt po raz pierwszy to grozi mu niebezpieczeństwo pozostania w górach na zawsze. Dopiero po 3 razach groźba gór mija. Dziś już wiemy, że widmo ukazuje się tylko najzdolniejszym studentom. ;-)
Anna Barnacka